Dziś żadnego moralizatorstwa nie będzie. (Z góry przepraszam zawiedzionych).
Będzie coś niebanalnego (no ale tak jest zawsze ). Coś nielicującego z kulturą masową ale korespondującego z dzisiejszym Świętem. Dante. Fragment Boskiej komedii (w przekładzie Aliny Świderskiej).
PIEŚŃ VII
Beatrycze o wcieleniu i odkupieniu
- Osanna, sanctus Deus sabaoth
superillustrans claritate tua
felices ignes horum malachoth.
Tak [...]
Przeczytaj cały Post »
The only survivor of a shipwreck was washed up on a small, uninhabited island. He prayed feverishly for God to rescue him. Every day he scanned the horizon for help, but none seemed forthcoming. Exhausted, he eventually managed to build a little hut out of driftwood to protect him from the elements, and to store [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Uncategorized, tagged automobil, genewa, gt speed, happy time, impressed, marzec, niespodziewanie...), not bad, rest, wiosna, wow! on marzec 8, 2008 | Bez komentarzy
Jak Genewa to Palexpo. Jak Palexpo to samochody. Jak samochody to mój żywioł Zatem będzie coś o samochodach. Ale zanim do tego przejdę coś ad rem też trzeba napisać… Genewa- zawsze moim marzeniem, było aby pojechać na ten najsłynniejszy salon samochodowy. Jako, że swoje marzenia spełniam albo spełniają się same z Bożą pomocą(i [...]
Przeczytaj cały Post »
Wczoraj była niedziela laetare. Czyli tradycyjne przełamanie postu (Kościół nakazuje nam się radować aby post nam się nie przykrzył ). Było miło.
W związku z tym kontynuuję serię serialową, gdyż parę nowych pozycji w wolnych chwilach moje piękne oczęta widziały…
Shark i American Dad trzymają poziom, tak samo Two and a half man (z Charlie [...]
Przeczytaj cały Post »