Wesołych Świąt!
marzec 23, 2008 autor Ja
Dziś żadnego moralizatorstwa nie będzie. (Z góry przepraszam zawiedzionych).
Będzie coś niebanalnego (no ale tak jest zawsze
). Coś nielicującego z kulturą masową ale korespondującego z dzisiejszym Świętem. Dante. Fragment Boskiej komedii (w przekładzie Aliny Świderskiej).
PIEŚŃ VII
Beatrycze o wcieleniu i odkupieniu- Osanna, sanctus Deus sabaoth
superillustrans claritate tua
felices ignes horum malachoth.
Tak kiedy głosu dźwięki dalej snuła
na swoją nutę istota świetlana,
co ją podwójna jasność w blaski skuła,
razem z innymi uwielbiła Pana
wzlotem tanecznym, i w niebios manowiec
w tym roju iskier leciała porwana.Jam czuł zwątpienie i szeptałem: Powiedz,
powiedz to pani swej. Niech z ust jej pada
w twe serce balsam wonny jak jałowiec.
Ale cześć ona, która mną owłada,
jeśli usłyszę bodaj B lub Bice,
skłania mi głowę, co jak w śnie opada.
Tego nie zniosła długo Beatrycze
i wnet rozpocznie, darząc mię uśmiechem
takim, iż w mękach czułbyś zeń słodycze:
- Wiem nieomylnie, iż pragniesz z pośpiechem
usłyszeć, jako była sprawiedliwie
pomszczona zemsta słuszna, acz nie z grzechem.
Jać to rozwiążę zaraz niewątpliwie,
a ty zaś słuchaj, bowiem moje słowa
wyrok ci wielki ukażą prawdziwie:
Nie chcąc się poddać woli, co dlań chowa
wędzidło, człek ów co nie był zrodzony
siebie i ród swój potępieniem psowa.
Stąd rodzaj ludzki w błędzie pogrążony
chorzał, niemocą złożon, wieków siła,
aż Słowo Boże zejść chciało w te strony,
aby naturę, co się oddaliła
od Stworzyciela, złączyć z Swą Osobą
czynem miłości, co sama starczyła.
Teraz bacz, co się wykłada przed tobą:
owa natura, z Twórcą swym złączona,
choć dobra, szczera przed grzechu żałobą,
lecz sama przez się była wypędzona
z raju dlatego, że się oderwała
i z drogi prawej i z wieczności łona.
Męka więc krzyża, której się poddała,
jeśli naturę uważamy sobie,
słusznie się bardzo onej należała.
Lecz gdy obróci się myśl ku Osobie,
która cierpiała w tej naturze skryta,
nikt krzywdy w gorszym nie widział sposobie.
Stąd jednej rzeczy wartość rozmaita:
i Bóg i Żydzi ucieszą się zgonem,
drży odeń ziemia, a niebo powita.
Nie zda-ć się teraz niewytłumaczonym,
gdy słyszysz, jako zemsta sprawiedliwa
słusznie pomszczona była czynem onym,
lecz widzę, jak twój umysł się wyrywa
z onej trudności, co go węzłem mota,
i rada przerwać go twa chęć żarliwa.
Mówisz: „tu widzę, w czym rzeczy istota,
lecz nie rozumiem, czemu taką drogą
Bogu odkupić nas przyszła ochota?…”
Tej tajemnicy, bracie mój, nie mogą
przebić niczyje oczy, jeśli dusza
jest niedojrzała w miłości u kogo.
Zaprawdę jednak, skoro się porusza
tę sprawę często, a rozumie mało,
powiem, co drogę tę obrać przymusza.
Łaskawość Boża (od której odstało
wszystko co ziemskie) płonąc w sobie, mnoży
blaski, gdzie wieczne piękno zajaśniało.
To, co wprost od Niej istność swoją tworzy,
nie ma już końca, bowiem się nie zmywa
Jej piętno, gdy raz pieczęć Swą położy.
To, co wprost od Niej na kształt deszczu spływa,
wolne jest całkiem, bowiem nie podlega
woli żadnego dalszego tworzywa.
Tym Jej zaś milsze, im więcej dostrzega
w nim podobieństwa z Sobą, bowiem żary
święte najżywiej w takim się spostrzega.
Wszystkich tych rzeczy najbogatsze dary
dostał ród ludzki; gdy czego nie stanie,
szlachetność duszy nie dosięga miary.
Grzech tylko wolność jej zabrać jest w stanie,
do Najwyższego Dobra niepodobną
czyniąc, gdy łaski zdjął promieniowanie.
I w dawną godność już nie będzie zdobną,
gdy nie zapełni pustki, co powstała
przez zdrożną rozkosz, pokutą sposobną.
Wasza natura, co zgrzeszyła cała
w swoim nasieniu, dostojeństwo one
razem z ogrodem rajskim postradała.
Ni je odzyskać może… wyostrzone
zwróć jeno myśli… żadną drogą, gdy nie
przejdzie przez jedną z dwóch, co otworzone:
Albo Bóg przez Swą uprzejmość jedynie
wybaczy wszystko, albo człek sam z siebie
zadość uczyni za swe błędy… Ninie
wytężaj oko poprzez otchłań w niebie
najwyższej wiedzy, ile ci starczyło
mocy, by słowa me wniknęły w ciebie…
Nie mógł ci człowiek własną swoją siłą
zadość uczynić, bowiem tak głęboko
posłuszeństwo go potem nie zniżyło,
jak wprzód zuchwalstwem chciał się wznieść wysoko,
toć jest przyczyna, dla której nie zdoła
nikt zadość czynić z tą ziemska powłoką.
Przeto Bóg jeno sam człeka powoła,
aby mu pełnię przywrócić żywota
przez jedną z dróg tych, lub obie pospoła.
Ze zaś tym większa do dzieła ochota
samego Twórcy, im się w nim okaże
więcej skarb serca cenny na kształt złota,
więc Dobroć, w świata rozlana obszarze,
radość znalazła w tym, by wam pomocy
przez wszystkie drogi Swe użyczyć w darze.
Od dnia pierwszego do ostatniej nocy
na żadnej z dróg tych nie było, ni będzie,
działania równej piękności i mocy.
Bóg się hojniejszy okazał w tym względzie
dając sam Siebie, aby człeka zbawił,
niż gdy na tronie przebaczenia siędzie.
Żaden by inny sposób nie był sprawił
takiej odpłaty, gdyby się Syn Boży
nie był poniżył, gdy się w ciele zjawił.
Teraz twej chęci jeszcze się przysporzy
wiadomość nowa, którąć tak wywiodę,
abyś tu widział jak i ja, nie gorzej.
Mówisz: wszak widzę ogień, widzę wodę,
ziemię, powietrze i co z nich złożone,
że byt im krótki dany przez przyrodę,
a wszak te rzeczy były też stworzone?…
Zaś, jeśli słów mych sens nie ma być sprzeczny,
winny by zostać zepsuciem nietknione.
Anieli, bracie, i ów kraj serdeczny,
kędyś się znalazł, od razu powstali
tak jak są dzisiaj w swej postaci wiecznej.
Lecz te żywioły, cośmy wymieniali,
i wszystkie rzeczy, które z nich się tworzą,
ze stworzonego byt swój czerpią dalej.
Ręką materia ich stworzona Bożą,
stworzona siłą, co moc twórczą daje
tym gwiazdom, które się wkoło nich mnożą
Dusza zwierzęca i roślin dostaje
siłę żywotną z jasnego promienia
tych boskich świateł, gdzie ruch nie ustaje,
lecz wasze życie wyszło prosto z tchnienia
Wiecznej Rozkoszy, co je tak zachwyca,
iż dar ciągłego składa w nim pragnienia.
Stąd zaś wywiedziesz już prosto, jak świeca,
ciał zmartwychwstanie, gdy rozważysz lepiej,
jako z postaci pierwszego rodzica
i matki, ludzkie się ciało ulepi.