Nadal nie możesz pojąć, jak AIG i inni mogli stracić na pożyczaniu papierów wartościowych? Nic dziwnego. To okropnie skomplikowane, a na dodatek nafaszerowane trudnymi słówkami. Stąd pomysł, by przedstawić to w najprostszy sposób, w jaki transakcje na Wall Street można wytłumaczyć. Przeczytajcie historię o dwóch krowach, którą zamieszczone na stronie alleyinsider.com.
Masz dwie krowy. John Paulson (tak, tak, ten od funduszy hedgingowych) pożycza od ciebie krowę, którą sprzeda za 100 dolarów. Daje ci 10 dolarów jako depozyt zabezpieczający. Kupujesz od sąsiada krowę za 100 dolarów. 90 dolarów pożyczasz z banku, a reszta to te 10 dolarów od Johna. Wszystkim dookoła opowiadasz, jak świetnie prosperujesz. Masz aktywa – dwie krowy na własność plus tę jedną, którą Paulson jest ci winien – warte 300 dolarów, a twoje zobowiązania to tylko sto dolarów.
Jedna trzecia mieszkańców kraju przechodzi na wegetarianizm. Myślałeś, że twoje dwie krowy są warte 200 dolarów, ale teraz to już tylko 140 dolarów. Zapewniasz wszystkich, że twoje finanse mają się dobrze. Aktywa mają teraz wartość tylko 200 dolarów – twoje dwie krowy i ta jedna, którą John jest ci winien – ale zobowiązania to nadal tylko 100 dolarów. W razie potrzeby mógłbyś sprzedać swoje aktywa po tej niższej cenie i spłacić wszystkie długi. Nie rezygnujesz jednak z krów, bo jesteś pewien, że to rynek się myli. Pewnego dnia ludzie znów będą jeść wołowinę.
Reszta mieszkańców kraju przechodzi na wegetarianizm. Twoje krowy są teraz warte po 2 dolary każda. Interesują się nimi producenci karmy dla psów. John Paulson kupuje na rynku krowę za 2 dolary i oddaje ci ją jako spłatę pożyczki. Teraz masz trzy krowy za sześć dolców. John chce z powrotem swoje 10 dolarów. Dzwoni bank. Chce z powrotem 90 dolarów. Dzwonisz do Komisji Nadzoru Bankowego i prosisz o wykup złych długów.
Krowa
Socjalizm – masz dwie krowy, jedna musisz oddać sąsiadowi.
Komunizm – masz dwie krowy, państwo zabiera obie i daje ci w zamian trochę mleka.
Faszyzm – masz dwie krowy, państwo zabiera obie i sprzedaje ci trochę mleka.
Nazizm – masz dwie krowy, państwo zabiera obie i rozstrzeliwuje Cię za twoje niejasne pochodzenie.
Biurokratyzm – masz dwie krowy, państwo zabiera ci obie, jedna zabija, druga doi i wylewa mleko.
Kapitalizm – masz dwie krowy, sprzedajesz jedna i kupujesz byka, wkrótce masz pokaźne stadko i jesteś zarobiony.
Model amerykański – masz dwie krowy, sprzedajesz trzy fikcyjnej spółce zarejestrowanej na Kajmanach przy okazji prowadzonej przez twojego brata, jednocześnie składasz wniosek o zwrot nadpłaconego podatku za piec krów, prawa do pozyskiwania mleka od tych sześciu krów przekazujesz poprzez pośrednika posiadaczowi pakietu większościowego, który odsprzedaje Ci prawa własności do wszystkich siedmiu krów. Doroczny raport informuje ze twoja firma posiada osiem krów z możliwością pozyskania jeszcze jednej, sprzedajesz jedna krowę by kupić sobie posadę senatora wiec zostaje ci dziesięć krów.
Model francuski – masz dwie krowy, ogłaszasz strajk, wywołujesz zamieszki i organizujesz blokadę dróg ponieważ chcesz mieć trzy krowy.
Model japoński – masz dwie krowy, drogą zmian genetycznych sprawiasz, że są dziesięć razy mniejsze i dają dwadzieścia razy więcej mleka. Powstaje kreskówka o twoich krowach.
Model niemiecki – masz dwie krowy, żyją sto lat, jedzą raz w miesiącu i same się doją.
Model włoski – masz dwie krowy ale nie wiesz gdzie one są, postanawiasz iść na lunch.
Model rosyjski – masz dwie krowy, liczysz je i wychodzi ze masz piec krów, liczysz ponownie i tym razem wychodzi jedenaście, wszystko jest OK, pijecie dalej.
Model szwajcarski- masz piec tysięcy krów, żadna z nich nie jest twoja, każesz ich właścicielom słono płacić za przechowanie.
Model chiński – masz dwie krowy, doi je trzysta osób, chwalisz się niskim bezrobociem i dużą wydajnością, aresztujesz dziennikarza który próbuje dociec prawdy.
Model hinduski – masz dwie krowy, czcisz je.
Model brytyjski – masz dwie krowy, obie są chore.
Model iracki – wszyscy uważają ze masz mnóstwo krów, mówisz im ze nie masz żadnych krów, nikt ci nie wierzy wiec bombardują cię i ostrzeliwują, wciąż nie masz żadnej krowy, ale przynajmniej jesteś teraz częścią demokracji
Model III RP – nie masz nawet jednej krowy i tak ma juz zostać na zawsze, bo krowa i przemysł mięsny jest źródłem największej ilości gazów cieplarnianych.
Model IV RP – masz dwie krowy, specjalnie powołana komisja sejmowa wymusza zmiany w prawie i posiadanie krów staje się niezgodne z konstytucja, twoje krowy zostają zarekwirowane, a dochód z ich sprzedaży przeznaczony na budowę Świątyni Opatrzności Bożej lub Wyższej Szkoły Medialnej w Toruniu, zwracasz się o zapomogę dla rodziny, proboszcz wręcza ci voucher na pielgrzymkę do dowolnego sanktuarium w Polsce.
Model współczesnej Polski – miałeś dwie krowy. Inspekcja wykryła, że nie były zakolczykowane i nałożyła karę, 5000zł. za każdą. Komornik zlicytował obie za 1000zł. Urząd Skarbowy dopatrzył się, że jeśli krowy miałeś nielegalnie, to nie odprowadziłeś podatku dochodowego (i VAT-u) za sprzedane mleko. Kara wynosi 5000zł. plus drugie tyle zwrotu podatku wraz z odsetkami. Nie stać cię na opłacenie kary, więc idziesz siedzieć, gdzie jako zdrowy, silny chłop szybko wzbudzasz szacunek i unikasz powieszenia się na starej koszuli!