Przecież Ty wiesz wszystko i ja wiem wszystko więc co mam napisać???
Jednak parę słów napiszę dla tych co jeszcze nie wiedzą wszystkiego jak ja…
Jestem z Ciemnogrodu. Nie istnieje dla mnie coś takiego jak “polityczna poprawność”. Mówię to co myślę. Myślę dużo. Od tego się łysieje…
Analizować też umiem (ponoć). Zawsze i tak wychodzi na moje. Czasem zresztą głupio po raz kolejny powiedzieć : “a nie mówiłem”(no dobra w jednej sprawie się nie udało, ale najtrudniej być prorokiem w sprawie własnej).
Obecnie zbieram dyplomy. Własne.
Nie cierpię ludzi, którzy kłamią i słowa nie dotrzymują, aha i debili też nie.
Jestem niezdolny do dyskusji i kompromisu w dwóch tematach: wiary i moralności. Zacietrzewiam się i nie ma sensu tego kontynuować (przynajmniej potem nie mam dylematów;-).
Kocham m.in. : McDonalda, KFC, Subwaya, włoską kuchnię, Arbuza, stare autka, a najbardziej to Sydonię.
Mam marzenia. Lubię prowokować (takie zacięcie socjologiczne aby sobie poobserwować sprowokowanych).
100 lat wcześniej większość ludzi myślała jak ja. Ale potem im się pogorszyło…
Ekshibicjonizmu żadnego w tym miejscu uprawiać nie zamierzam i o pewnych rzeczach pisać nie będę. Przynajmniej wprost
Bloga założyłem dzięki trzem osobom.
- Pierwszą poznałem tydzień temu (dobrze je z oczu patrzyło) a jako, że google Twoim szpiegiem jest, zobaczyłem, że ma bloga…
- Druga osoba też z podobnych przyczyn jak pierwsza założyła sobie kilkaset blogów w ostatnim czasie. Więc całkiem możliwe, że czytając różne blogi czytasz blogi jednej z jej osobowości.
- Trzecia osoba zawsze gdy ją spotykam pyta mnie się czy pamiętniki piszę? Można powiedzieć, że od dzisiaj piszę…