<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Even in darkness a keen spirit discovers light.'</title>
	<atom:link href="http://keenme.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://keenme.wordpress.com</link>
	<description>Kiss. Keep it simple stupid.</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 13:29:19 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Lekarstwa na smutek &#38; ból (wg św. Tomasza)', dodany przez jastrzab</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/06/13/lekarstwa-na-smutek-bol-wg-sw-tomasza/#comment-101</link>
		<dc:creator>jastrzab</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 15:03:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=66#comment-101</guid>
		<description>No to zrob sobie taki wieczor: kapiel ze swiecami i kadzidelkami, w trakcie zadzwon do przyjaciela, potem wlacz jakis wyciskacz lez np. Titanic lub Robocop 2, a na koniec zamow Pania do lozka... O to chodzilo?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to zrob sobie taki wieczor: kapiel ze swiecami i kadzidelkami, w trakcie zadzwon do przyjaciela, potem wlacz jakis wyciskacz lez np. Titanic lub Robocop 2, a na koniec zamow Pania do lozka&#8230; O to chodzilo?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Formuła 1 na żywo w sieci&#8230;', dodany przez veroonika</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/04/26/formula-1-na-zywo-w-sieci/#comment-95</link>
		<dc:creator>veroonika</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 09:20:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=57#comment-95</guid>
		<description>W oglądanie Formuły 1 mozna nieźle się wkręcić, 2 godziny mijaja nie wiesz kiedy... ;) Tymbardziej przyjemnie kiedy Robert staje na końcu na podium.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W oglądanie Formuły 1 mozna nieźle się wkręcić, 2 godziny mijaja nie wiesz kiedy&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Tymbardziej przyjemnie kiedy Robert staje na końcu na podium.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Dialog z islamem w XVII wieku ;-)', dodany przez terroristpl</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/05/21/dialog-z-islamem-w-xvii-wieku/#comment-94</link>
		<dc:creator>terroristpl</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 17:24:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=60#comment-94</guid>
		<description>Dyplomacja Światowej Klasy. Nie ma co... 
Bardzo ilustruje odmienny punkt widzenia, zależny od kultury w której się wyrosło...
Więcej takich.... Naprawdę ciekawy kawałek historii...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dyplomacja Światowej Klasy. Nie ma co&#8230;<br />
Bardzo ilustruje odmienny punkt widzenia, zależny od kultury w której się wyrosło&#8230;<br />
Więcej takich&#8230;. Naprawdę ciekawy kawałek historii&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Formuła 1 na żywo w sieci&#8230;', dodany przez wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/04/26/formula-1-na-zywo-w-sieci/#comment-91</link>
		<dc:creator>wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 11:15:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=57#comment-91</guid>
		<description>Formula 1 i szachy. Zapomnialem juz...ktory z tych sportow uprawiasz?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Formula 1 i szachy. Zapomnialem juz&#8230;ktory z tych sportow uprawiasz?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Żyć jak Kiwi (RIP!)', dodany przez wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/04/30/zyc-jak-kiwi-rip/#comment-90</link>
		<dc:creator>wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 11:13:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=58#comment-90</guid>
		<description>Rafal Gan - Ganowicz i Rotmistrz Pilecki. Bohaterowie naszego narodu o ktorych nikt nic nie wie. Chyle przed nimi czola.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rafal Gan - Ganowicz i Rotmistrz Pilecki. Bohaterowie naszego narodu o ktorych nikt nic nie wie. Chyle przed nimi czola.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'In memoriam: Aryton Senna', dodany przez wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/05/01/in-memoriam-aryton-senna/#comment-89</link>
		<dc:creator>wlasciciel lewej skarpetki Kubicy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 11:11:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/?p=59#comment-89</guid>
		<description>maksymalna predkosc na drogach to 120 km/h. Skoro sie jedzie 300 km/h to nie dziwia wypadki. Ilu pieszych ginie co roku przez takich szalencow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>maksymalna predkosc na drogach to 120 km/h. Skoro sie jedzie 300 km/h to nie dziwia wypadki. Ilu pieszych ginie co roku przez takich szalencow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Książe Poetów - Zbigniew Herbert', dodany przez night is light</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/02/18/ksiaze-poetow-zbigniew-herbert/#comment-73</link>
		<dc:creator>night is light</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 10:51:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/2008/02/18/ksiaze-poetow-zbigniew-herbert/#comment-73</guid>
		<description>Blizej mi do:

Naprzód był bóg nocy i burzy, czarny bałwan bez oczu,

przed którym skakali nadzy i umazani krwią. Potem w czasach

republiki było wielu bogów z żonami, dziećmi, trzeszczącymi

łóżkami i bezpiecznie eksplodującym piorunem. W końcu już

tylko zabobonni neurastenicy nosili w kieszeni mały posążek

z soli, przedstawiający boga ironii. Nie było wówczas większego

boga.

    Wtedy przyszli barbarzyńcy. Oni też bardzo cenili bożka

ironii. Tłukli go obcasami i wsypywali do potraw.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Blizej mi do:</p>
<p>Naprzód był bóg nocy i burzy, czarny bałwan bez oczu,</p>
<p>przed którym skakali nadzy i umazani krwią. Potem w czasach</p>
<p>republiki było wielu bogów z żonami, dziećmi, trzeszczącymi</p>
<p>łóżkami i bezpiecznie eksplodującym piorunem. W końcu już</p>
<p>tylko zabobonni neurastenicy nosili w kieszeni mały posążek</p>
<p>z soli, przedstawiający boga ironii. Nie było wówczas większego</p>
<p>boga.</p>
<p>    Wtedy przyszli barbarzyńcy. Oni też bardzo cenili bożka</p>
<p>ironii. Tłukli go obcasami i wsypywali do potraw.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Książe Poetów - Zbigniew Herbert', dodany przez Marta Jackowska</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/02/18/ksiaze-poetow-zbigniew-herbert/#comment-68</link>
		<dc:creator>Marta Jackowska</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 10:18:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/2008/02/18/ksiaze-poetow-zbigniew-herbert/#comment-68</guid>
		<description>Herbert Zbigniew 

Stary Prometeusz 



Stary Prometeusz
pisze pamiętniki.
Próbuje w nich wyjaśnić
miejsce bohatera w systemie konieczności,
pogodzić sprzeczne ze sobą pojęcie 
bytu i losu...
Ogień buzuje wesoło na kominku,
w kuchni krząta się żona- egzaltowana dziewczyna,
która nie mogła urodzić mu syna, ale pociesza się, 
że i tak przejdzie do historii.
Przygotowanie do kolacji na którą ma przyjść
miejscowy proboszcz i aptekarz
najbliższy teraz przyjaciel
Prometeusza.
Ogień buzuje na kominku,
na ścianie wypchany orzeł i list dziękczynny tyrana Kaukazu, 
któremu dzięki wynalazkowi Prometeusza
udało się spalić zbuntowane miasto.
Prometeusz śmieje się cicho.
Jest to teraz jednyny sposób
wyrażenia niezgody na świat.

Twój wpis przypomniał mi o tym utworze Herberta, w którym dopowiada on dalsze losy Prometeusza. 
 Może jest tak, że dary ofiarowane ludzości przez tego bohatera, są ambiwalentne: dobre jeśli właściwie używane, a złe jeśli użyte wbrew człowiekowi, słowem czy jego rola jest ambiwalentna.
 Czy dziś "cichy śmiech" to jedyny sposób wyrażania niezgody na istniejącą rzeczywistośc. Czy rola Prometeusza zmalała i stał się symbolem, statystą w świecie...?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Herbert Zbigniew </p>
<p>Stary Prometeusz </p>
<p>Stary Prometeusz<br />
pisze pamiętniki.<br />
Próbuje w nich wyjaśnić<br />
miejsce bohatera w systemie konieczności,<br />
pogodzić sprzeczne ze sobą pojęcie<br />
bytu i losu&#8230;<br />
Ogień buzuje wesoło na kominku,<br />
w kuchni krząta się żona- egzaltowana dziewczyna,<br />
która nie mogła urodzić mu syna, ale pociesza się,<br />
że i tak przejdzie do historii.<br />
Przygotowanie do kolacji na którą ma przyjść<br />
miejscowy proboszcz i aptekarz<br />
najbliższy teraz przyjaciel<br />
Prometeusza.<br />
Ogień buzuje na kominku,<br />
na ścianie wypchany orzeł i list dziękczynny tyrana Kaukazu,<br />
któremu dzięki wynalazkowi Prometeusza<br />
udało się spalić zbuntowane miasto.<br />
Prometeusz śmieje się cicho.<br />
Jest to teraz jednyny sposób<br />
wyrażenia niezgody na świat.</p>
<p>Twój wpis przypomniał mi o tym utworze Herberta, w którym dopowiada on dalsze losy Prometeusza.<br />
 Może jest tak, że dary ofiarowane ludzości przez tego bohatera, są ambiwalentne: dobre jeśli właściwie używane, a złe jeśli użyte wbrew człowiekowi, słowem czy jego rola jest ambiwalentna.<br />
 Czy dziś &#8220;cichy śmiech&#8221; to jedyny sposób wyrażania niezgody na istniejącą rzeczywistośc. Czy rola Prometeusza zmalała i stał się symbolem, statystą w świecie&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Ambitne seriale (vol II).', dodany przez tony</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/01/17/ambitne-seriale-vol-ii/#comment-59</link>
		<dc:creator>tony</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 17:12:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/2008/01/17/ambitne-seriale-vol-ii/#comment-59</guid>
		<description>tylko Rzym cos wspanialego produkcja z najwyzszej półki, od pierwszych minut porywa i wbija w fotel.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tylko Rzym cos wspanialego produkcja z najwyzszej półki, od pierwszych minut porywa i wbija w fotel.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Nie jest dobrze. Krówki mi się kończą&#8230;', dodany przez noodle fishin`</title>
		<link>http://keenme.wordpress.com/2008/01/19/nie-jest-dobrze-krowki-mi-sie-koncza/#comment-56</link>
		<dc:creator>noodle fishin`</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 10:42:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://keenme.wordpress.com/2008/01/19/nie-jest-dobrze-krowki-mi-sie-koncza/#comment-56</guid>
		<description>:)
Szanowna Pani ".nia",

nie wiem gdzie Pani robi zakupy, ale tam naprawde nie ma larw (chociaz kiedys znalazlem Michalka na ulicy i byly w nim mrówki). To sa kawalki orzeszkow. Te orzeszki sa zrywane w lasach w Paszynie (male zaglebie orzechowe kolo NSacza), przez ponetne miejscowe kobiety, ktore w samych przepaskach biodrowych i rozowych japonkach wspinaja sie na drzewka i wybieraja najlepsze okazy orzeszkow do Michalkow.  Potem pocieraja kazdego orzeszka o swoj rumiany slodki policzek, i stad niepowtarzalny smak Michalkow. 

Z ptasim mleczkiem i Princessa sprawa jest ciut inna.

Ciao</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Szanowna Pani &#8220;.nia&#8221;,</p>
<p>nie wiem gdzie Pani robi zakupy, ale tam naprawde nie ma larw (chociaz kiedys znalazlem Michalka na ulicy i byly w nim mrówki). To sa kawalki orzeszkow. Te orzeszki sa zrywane w lasach w Paszynie (male zaglebie orzechowe kolo NSacza), przez ponetne miejscowe kobiety, ktore w samych przepaskach biodrowych i rozowych japonkach wspinaja sie na drzewka i wybieraja najlepsze okazy orzeszkow do Michalkow.  Potem pocieraja kazdego orzeszka o swoj rumiany slodki policzek, i stad niepowtarzalny smak Michalkow. </p>
<p>Z ptasim mleczkiem i Princessa sprawa jest ciut inna.</p>
<p>Ciao</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
